środa, 10 lipca 2013

Prolog

Minął rok a ja ciągle nie czuje się tu jak w domu. Tu, czyli w małym miasteczku, które równie dobrze mogło być nazwane wsią, niedaleko (dla mnie tysiące kilometrów  dalej) od mojej rodzinnej miejscowości. Do tej pory nie poznałam nikogo z kim mogłabym wyjść na kawę czy do kina. Już nawet straciłam nadzieję, no bo kto chciałby spędzać czas z taką osobą, którą jestem ja. 'Puszysta', kiedyś tak mama o mnie mówiła, z krzywymi nogami, wysoka, zbyt rzucająca się w oczy. No bo sam pomyśl, podszedł byś do kogoś takiego? Nie, nie sądzę. Ku mojemu zaskoczeniu tego lata wszystko się zmieniło.